Uczennice i uczniowie ze szkoły w Komorowie, wyruszają w podróż do Londynu aby uczestniczyć w projekcie językowym.
poniedziałek, 22 czerwca 2015
czwartek, 28 maja 2015
Informacja na zakończenie
Zachęcamy do dzielenia się zdjęciami wykonanymi podczas wyjazdu.
Każdy, ma możliwość opublikowania swoich zdjęć na blogu pod swoim nazwiskiem i ze swoim komentarzem :)
Na pewno będziemy aktualizować posty o nowe zdjęcia oraz zamieszczać te, które otrzymamy od was.
Blog prowadzony przez:
Elwirę Padewską Małgorzatę Widerę
14.05.2015
Śniadanie, pakowanie, szybki bieg nad morze-dzieci pomagają
zbierać muszelki dla przedszkolaków z naszej szkoły.
Potem do autobusu i jedziemy do Canterbury, gdzie znajduje
się przepiękna gotycka katedra wpisana do księgi Światowego Dziedzictwa UNESCO
oraz Muzeum „The Cantenbury Tales” (http://canterburytales.org.uk/
) umiejscowione w średniowiecznym kościele św. Małgorzaty. Muzeum jest niezwykłe
i inne niż wszystkie tego typu obiekty -
pod każdym względem! Już od wejścia czujemy klimat średniowiecznego miasta - dosłownie :) Zapachy, kolory, dźwięki,
stroje i cała niesamowita reszta otwierają nasze oczy, uszy i nozdrza na lepsze
poznanie historii tych zamierzchłych czasów. Słuchamy w oryginale
przezabawnych, a czasem nieco przerażających opowieści średniowiecznego pisarza
Geoffrey’a Chaucer’a, który w malowniczy sposób przedstawił ciekawe i
różnorodne historie i postaci swoich czasów. Wczuwamy się w atmosferę tamtych
lat…
Po opuszczeniu muzeum wychodzimy na światło dzienne i
znajdujemy się w samym centrum tętniącego życiem średniowiecznego – ale już
nowoczesnego - miasta. Czas na ostatnie zakupy pamiątek :)
odnalezienie sklepu o dźwięcznej nazwie „Poundworld”,
gdzie za 1 funta można zakupić niemal
wszystko :)
Nie zniechęca nas nawet deszcz … pierwszy deszcz podczas całego pobytu…. I kto
by pomyślał, że deszcz, mgła i zachmurzenie to ponoć norma w tym jakże
słonecznym - według naszych uczniów –
kraju!
Cóż …wraz z deszczem
wracamy do autobusu aby wyruszyć w drogę powrotną do kraju. W autobusie ankieta
dotycząca naszych spostrzeżeń dotyczących wyjazdu: Oto kilka opinii:
„ Za najbardziej zbędny punkt programu uważam POWRÓT!”
„ W pokojach nie było zbyt ładnie, ale nie narzekam ponieważ
obiło mi się o uszy , że Anglicy są niechlujni :)”
„W skali 1- 10 pobyt oceniam na 20+”
„ W pokoju była nieco krzywa podłoga – reszta pobytu rewelacja!!!”
Wracamy znowu
euro tunelem, na pociechę na morzu sztorm :)
Oczywiście, na pierwszym przystanku po przejechaniu euro
tunelu -nasi „kawosze” biegną pędem do pierwszej kawiarni. Kolejny przystanek - znowu zakupy - trzeba wydać wszystko co się
ma :) Teraz w ruch poszło
euro. Tu musimy wytłumaczyć konieczność dokonania zakupów: trzeba wydać drobne
które trudno wymienić w kraju :)
POLSKA nad ranem….
Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





























