Śniadanie, pakowanie, szybki bieg nad morze-dzieci pomagają
zbierać muszelki dla przedszkolaków z naszej szkoły.
Potem do autobusu i jedziemy do Canterbury, gdzie znajduje
się przepiękna gotycka katedra wpisana do księgi Światowego Dziedzictwa UNESCO
oraz Muzeum „The Cantenbury Tales” (http://canterburytales.org.uk/
) umiejscowione w średniowiecznym kościele św. Małgorzaty. Muzeum jest niezwykłe
i inne niż wszystkie tego typu obiekty -
pod każdym względem! Już od wejścia czujemy klimat średniowiecznego miasta - dosłownie :) Zapachy, kolory, dźwięki,
stroje i cała niesamowita reszta otwierają nasze oczy, uszy i nozdrza na lepsze
poznanie historii tych zamierzchłych czasów. Słuchamy w oryginale
przezabawnych, a czasem nieco przerażających opowieści średniowiecznego pisarza
Geoffrey’a Chaucer’a, który w malowniczy sposób przedstawił ciekawe i
różnorodne historie i postaci swoich czasów. Wczuwamy się w atmosferę tamtych
lat…
Po opuszczeniu muzeum wychodzimy na światło dzienne i
znajdujemy się w samym centrum tętniącego życiem średniowiecznego – ale już
nowoczesnego - miasta. Czas na ostatnie zakupy pamiątek :)
odnalezienie sklepu o dźwięcznej nazwie „Poundworld”,
gdzie za 1 funta można zakupić niemal
wszystko :)
Nie zniechęca nas nawet deszcz … pierwszy deszcz podczas całego pobytu…. I kto
by pomyślał, że deszcz, mgła i zachmurzenie to ponoć norma w tym jakże
słonecznym - według naszych uczniów –
kraju!
Cóż …wraz z deszczem
wracamy do autobusu aby wyruszyć w drogę powrotną do kraju. W autobusie ankieta
dotycząca naszych spostrzeżeń dotyczących wyjazdu: Oto kilka opinii:
„ Za najbardziej zbędny punkt programu uważam POWRÓT!”
„ W pokojach nie było zbyt ładnie, ale nie narzekam ponieważ
obiło mi się o uszy , że Anglicy są niechlujni :)”
„W skali 1- 10 pobyt oceniam na 20+”
„ W pokoju była nieco krzywa podłoga – reszta pobytu rewelacja!!!”
Wracamy znowu
euro tunelem, na pociechę na morzu sztorm :)
Oczywiście, na pierwszym przystanku po przejechaniu euro
tunelu -nasi „kawosze” biegną pędem do pierwszej kawiarni. Kolejny przystanek - znowu zakupy - trzeba wydać wszystko co się
ma :) Teraz w ruch poszło
euro. Tu musimy wytłumaczyć konieczność dokonania zakupów: trzeba wydać drobne
które trudno wymienić w kraju :)
POLSKA nad ranem….
Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz