czwartek, 21 maja 2015

12.05.2015




Londyn – ciąg dalszy…. Dziś czas na „dzień w muzeach”i zadania językowe.



 
 

Pierwszy przystanek –  Science Museum  - trochę przypomina nam muzeum im.Mikołaja Kopernika w Warszawie. To świetne miejsce. Wiele eksponatów jest interaktywnych, można je więc swobodnie dotykać, a nawet jest to wskazane. Odnajdą się tutaj zarówno ci zainteresowani najnowszymi technologiami, jak i zapaleni historycy.




 Dość ciekawa i ciesząca się dużą popularnością jest ekspozycja przedstawiająca historię medycyny, chociaż mi osobiście zawsze najbardziej podoba się wszystko, co dotyczy kosmosu. Organizowane są tutaj także ciekawe warsztaty naukowe i projekcje filmów 3D. Czasu trochę mało…ale fascynacja pełna… nas zaskakuje historia medycyny – 4 i 5 piętro – dla tych, którzy tu nie dotarli fotorelacja….i link : http://www.sciencemuseum.org.uk/online_science.aspx  ( można zwiedzić online)














 














Przystanek drugi – Muzeum Historii Naturalnej – wjeżdżamy do wnętrza ziemi, poznajemy prehistorię naszej planety, przeżywamy trzęsienie ziemi…. To miejsce jest naprawdę ogromne. Kolekcja muzeum liczy ponad 70 milionów eksponatów (chociaż oczywiście nie wszystkie są dostępne dla zwiedzających). Jest to o tyle wyjątkowe, że znajduje się w pięknym neoromańskim budynku, a wiele eksponatów jest interaktywnych. Dużą popularnością cieszy się sala, w której symulowane jest trzęsienie ziemi, a także (oczywiście) galeria dinozaurów.









Znowu za mało czasu, ale chociaż wiemy gdzie trzeba wrócić…KONIECZNIE!
PRZYSTANEK 3 – NARESZCIE! Muzeum Figur Woskowych „Maddame Tussaud” https://www.madametussauds.com/London/
Tego opisać się nie da… od wejścia wrzaski, krzyki, świateł pstryki…. Czujemy się jak na planie filmowym, spotykamy gwiazdy kina, sportu, muzyki, poznajemy rodzinę  królewską,  pisarzy, polityków, poznajemy superbohaterów ….























 Niektórzy - w tym dorośli, nie mają odwagi zmierzyć się ze swoim strachem i wejść do tunelu złoczyńców i krainy horroru- przyznajemy się,że krzyki i łapanie za plecaki było na porządku dziennym :)

Po przejściach w strasznym tunelu, zabieramy się na przejażdżkę po Londynie w czarnej londyńskiej taksówce…


























Na zakończenie zwiedzania,docieramy do krainy Marvella, a tam wspólnie z superbohaterami ratujemy Londyn przed Robo – potworem… wrażenia niesamowite…













Na dodatek dwie uczennice zostają autentycznie zagubione i szczęśliwie odnalezione w taksówce :) przez dzielnych strażników z muzeum!Nie dziwimy się, że miały ochotę zostać dłużej w tym magicznym miejscu :)
 Na zdjęciu – niezłomna Margaret Teacher :) obok żelaznej damy- pani Premier  Margaret Thatcher!

Ostatni przystanek – Hyde Park, a tam plener artystyczny w parku. Materiały plastyczne, kredki, farby, ołówki idą w ruch. Pani Renata w swoim żywiole :)






 

 
Rezultat – nasze wspomnienia z Londynu przelane na papier na wieczną rzeczy pamiątkę!

 




























Pożegnanie z Londynem i miła niespodzianka -  flaga powiewa, a więc królowa jest w pałacu i … tak to ONA !!!!! Wow! Gratka nie lada zobaczyć królową wraz z jej świtą

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz