Do południa – zadania językowe w grupach:
Czas na poznanie Margate – przepięknej nadmorskiej
miejscowości, w której znajduje się nasz uroczy
hotelik, umiejscowiony tuż przy plaży.
Zmotywowani i radośni wyruszamy w poszukiwaniu kolejnych
punktów oznaczonych na planie miasta:
- informacja turystyczna
- tu nasi spryciarze znajdują
wszelkie informacje, dzięki czemu nie muszą się śpieszyć w poszukiwaniu
odpowiedzi na dalsze pytania… więc dalej spacerek…
- galeria sztuki współczesnej ( przystanek na kawę)
- Shell Grotta – tu
możliwość zwiedzenia tej niesamowitej groty wykonanej z muszelek, z którą wiążą
się liczne, nieraz mroczne legendy oraz zakup muszelkowych i innych pamiątek (
oczywiście)
- dworzec… a może by
do kraju wrócić na około???
- bank - uczniowie
mają za zadanie wymianę starych funtów na nowe
- przepiękne, malownicze miasteczko…. Wrażenia niezapomniane
- na powrocie…. plaża, może i …. Muszelki, tudzież kamyki
Południe:
Wreszcie się doczekaliśmy! Jeden z najważniejszych punktów
wycieczki: angielska szkoła :)
, a konkretnie: Dover Christ Church Academy
w hrabstwie Kent.
Przywitał nas fantastyczny nauczyciel – Phil, a raczej Mr
Eagan. Jesteśmy podzieleni na 3 grupy.
Wspólnie z uczniami ze szkoły poznajemy się, opowiadamy o sobie, o naszej
szkole, gadamy o wszystkim co się da i uda, m.in.: jakie możemy zadać pytania gdy kogoś
poznajemy, pokazujemy najfajniejsze zdjęcia z telefonu, rozmawiamy o ulubionych
potrawach, zespołach, zainteresowaniach; opowiadamy o wpadkach w szkole i nie
tylko; pokazujemy jak wyglądają nasze pieniądze ( niektórzy próbują wymienić 10
zł na 10 funtów – SPRYTNIE!); uczymy ich polskich piosenek (królował – „ Wlazł
kotek na płotek”); zapisujemy proste słowa po polsku i uczymy wymowy -----
niełatwe zadanie, za to my po angielsku niemal jak po polsku!!! Bawimy się,
śpiewamy i nawet tańczymy!
Zwiedzamy szkołę –
jakże inną od naszej! Podobają nam się mundurki i krawaty – w czterech odmianach, w
zależności od „DOMU” do którego przynależą. Nam najbardziej przypada do gustu „HURRICANE”
- to ci usportowieni ( chyba).
Wymieniamy się plakietkami, kontaktami…. Jednym słowem pełna integracja. Pan
Eagan uzmysławia naszym uczniom, że są szczęściarzami, bo nie wszyscy uczniowie
z jego szkoły mieli okazję wyjechać za granicę, tak jak my, a niektórzy nawet
nie byli jeszcze w Londynie!!
Radość
pełna, rozstanie trudne.
Co nas zaskoczyło:
1. mundurki ( my zachwyceni, oni ich nie znoszą i nam
zazdroszczą pełnego luzu)
2. przerwy trwają 10 minut,
lekcja 50 minut, w międzyczasie jest godzinna przerwa na lunch
3. przedmioty którymi się zachwyciliśmy to:
–
zajęcia z gotowania w wyposażonej od A do Z
kuchni – pracowni (nawet z pralką na ściereczki)
oraz to co gotują na zajęciach od
brownie po
roastbeef …. i to dziesięciolatki!
- zajęcia z projektowania i szycia – prawdziwe manekiny,
pracownia krawiecka – marzenie dla przyszłych projektantów mody
- zajęcia fryzjerskie - samoobsługa
- zajęcia stolarskie – robią meble!!!! I to jakie!!!!!
- zajęcia z prac domowych – uczą się m.in. malowania, ścian,
tapetowania, wpijania gwoździ…jednym słowem „bycia bohaterami w swoim domu,
tudzież na balkonie, czy w ogrodzie”, że zacytuję…
- w salach BRAK biurek; komputery; projektory - norma
- nauczyciele- respekt; szacunek; Podnosi taki rękę do góry,
a dzieci milkną jak zaklęte :)
- gościnność
A na koniec tańczymy do Gangam Style :)))))
Drzewko szczęścia-prezent wykonany przez jedną z uczennic gimnazjum - Marichka Kkhan

Po południu jedziemy do Broadstairs – plaża przy klifach –
na tradycyjne „Fish and Chips”. Pogoda cudna… zajadamy się rybą i frytkami w
pełnym słońcu… i te przecudne widoki….
Porcja jak dla pułku :)
Chłopaki ciągle się bawią :)
Ławeczka niczym w Notting Hill - na pamiątkę miłości...
A na deser upragnione
i wyczekiwane zakupy w największym centrum handlowym hrabstwa Kent. Tu zaskoczenie: sklepy czynne do 19.30, 20.00
lub 20.30. Coś takiego! Sklep „Primemark” robi furorę – ciuchy po 2-3 funty –
jakość pierwsza. Dzieci pamiętały o najbliższych.
Wieczorem – pełni wrażeń, emocji i wycieńczeni, ale
najedzeni – udajemy, że jemy kolację i
wykonujemy zadania językowe.